Glasgow - Praca i życie Polonii w Szkocji

 

 


 

   Wet Fingers - wywiad dla Glasgow24.pl

 

Anna Dankiewicz
foto: Jacek Kocan

Z duetem Wet Fingers spotkałam się w Glasgow, w dzień koncertu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Z tworzącymi ten projekt didżejami Adamusem i Mafia Mike rozmawiałam o nowej płycie, rynku muzyki klubowej w Polsce oraz planach na 2008 rok.


Czy to jest pierwszy raz, kiedy bierzecie udział w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy?

Adamus –
Po raz pierwszy grałem na finale 13 lat temu, to był pierwszy finał orkiestry. Od tej pory występuje na tej imprezie, z przerwami, ale nigdy nie zdarzyło mi się odmówić. Występowałem w różnych konfiguracjach, z Wet Fingers gram po raz pierwszy.

Mafia Mike – ja również grałem kilka razy na orkiestrze, między innymi w zespołach rockowych

Co macie zamiar zaprezentować polskiej publiczności w Glasgow?

Mike –
Fajne techenko (oboje się śmieją)

Adamus – Zagramy razem, ale co do muzyki to jescze wielka niewiadoma. Zawsze staramy się dostosować do odbiorcy. Dzisiejszy koncert będzie dla nas nieco trudny, bo odbędzie się w połączeniu z muzyką rockową, przed nami występują zespoły rockowe i do tego nie gramy tak jak zazwyczaj – w klubie. Postaramy się jednak zaprezentować tak, aby podobało się większości i nie „pozostawimy suchej nitki” na polskich odbiorcach (śmiech).

Adamus jesteś jednym z najbardziejdziej znanych polskich didżejów, grałeś z takimi sławami jak Carl Cox czy Andy Cato z Groove Armady. Jak zaczęła się twoja przygoda z muzyką klubową?

Adamus -
Kiedy zaczynałem jako didżej, nie było takiego określenia jak muzyka klubowa. Były po prostu imprezy, które się organizowało czasem legalnie, czasem nielegalnie. Ja zaczynałem od takich gatunków jak acid jazz czy stary hiphop. Potem była fascynacja muzyką dub czy jungle, a pożniej się okazało, że to się nazywa muzyka klubowa. To co w Polsce funkcjonuje od kilkunastu lat, na Zachodzie rozwija się od połowy lat 70-tych. Ciesze się, że miałem okazję uczestniczyć w eksplozji tego wydarzenia. Zaczęło się od zwykłego robienia imprez, gdzie trzeba było być zarówno didżejem, organizatorem, bileterem i promotorem

Polskiej publiczności stałeś się znany, dzięki udziałowi w programie Kuba Wojewódzkiego . Jak oceniesz pracę z Kubą ?

Adamus –
Poznaliśmy się w 1998 roku, Kuba był redaktorem miesięcznika „Brum” . Jako młody fascynat pracy dziennikarskiej, zostałem zaproszony do pracy w charakterze praktykanta. Pisałem do miesięcznika „Brum” i mieszkałem w Warszawie. Świetnie oceniam współpracę z Kubą Wojewódzkim, jest moim idolem (śmiech).

Jak zaczęła się współpraca między Adamusem a Mafia Mike?

Mafia Mike –
Po pierwsze jesteśmy z tego samego miasta, czyli z Opola. Poznaliśmy się na jednej z imprez. Ja wtedy zajmowałem się robieniem kawałków hiphopowych i przyszedłem z moją demówką do Adama. Jemu się to spodobało, skontaktowal się ze mną i zaczeliśmy współpracę. Później Adam ze swoim bratem załozyli wytwórnię hiphopową. Ja mieszkałem wtedy w Katowicach i zajmowałem sie muzyką elektroniczną, wtedy jeszcze nie taneczną, chociaż już grałem jako didżej. Ja i Adam mamy podobne zainteresowania muzyczne i chieliśmy razem nagrywać. Przeprowadziłem się do Warszawy i stworzyliśmy kawałek „Nu limit” . Właśnie wtedy powstał projekt Wet Fingers. Adam mieszkał wtedy w Warszawie już od kilku lat.

Kiedy możemy spodziewać się nowych nagrań Wet Fingers?

Adamus –
Jesteśmy w tej chwili w przededniu wydania płyty. Intensywnie pracujemy nad ostateczną wersją . Pierwszym singlem był „Nu limit”, potem „High fi”, ostatnio „Kobiety 2007”. Płyta wychodzi w lutym, niedługo ukaże się kolejny singiel promujący cały album.

Jaka będzie debiutancka płyta?

Adamus -
Znajdą się na niej wszystkie single oraz nowe kompozycje i nie wszystkie będą oparte na bazie sampli, część kompozycji jest naszych, od początku do końca. To jest dla nas przełomowy moment.

Mafia Mike – Jest to również przełom dla polskiej muzyki klubowej, bo po raz pierwszy duet didżejski wydaje płytę housową

Prowadzicie audycję muzyczną w Radiostacji, czemu poświęcony jest program?

Adamus –
Propagowaniu muzyki klubowej. To jest nasza autorska audycja, prezentujemy utwory naszych przyjaciół bądź też nieprzyjaciół w formie setów didżejskich.

Mafia Mike – Puszczamy kawałki, które dopiero pojawiają się na rynku, ewentualnie przypominamy rzeczy, które zostały zapomniane, z przed kilku, kilkunastu lat.

Adamus, miksowałeś muzykę dla gwiazd polskiej sceny, na przykład Reni Jusis czy Myslovitz. Znany jesteś głównie jako didżej Adamus, solo. Czy postanowiłeś ograniczyć samodzielną karierę na rzecz współpracy z Michałem?

Adamus –
Ograniczam pracę samodzielną, bo Wet Fingers jest dla mnie teraz priorytetem. Staramy się produkowac wspólnie, a wlaściwie to Michał jest producentem.

Michał, dwa z twoich utworów pojawiły się w 2005 roku na składance „Polskie leniwe serwuje Novika”, występowałeś tam z wokalistką Dominique oraz z Mr Hydem jako Aquarium. Czy masz zamiar jeszcze nagrywać z nimi w przyszłości?

Mafia Mike –
Z Aquarium mam już gotowy album, bardzo chcielibyśmy go wydać. Co do Dominique, to ona od roku mieszka w Norwegii, ale przyjeżdża w lutym i kończymy płytę. Mam nadzieję, że znajdzie się wydawca.

Czy na polskim rynku jest duża konkurencja wśród didżejów?

Adamus –
Ja nie traktuje znajomych jako konkurencji, ale dochodzą do mnie słuchy, że wśród młodych didżejów jest takie zjawisko.

Mafia Mike – Jest okrutna konkurencja. W Polsce jest więcej didżejów niż klubów na świecie. W każdym małym miasteczku jest pięćdziesięciu didżejów, kazdego miesiąca dwóch nowych przybywa, więc musi być konkurencja. My jednak tak tego nie odczuwamy, bardzo długo się tym już zajmujemy...

Adamus – Przekroczyliśmy pewien poziom rozpoznawalności, jesteśmy postrzegani też jako producenci, co nam ułatwia sytuację i nas cieszy. Jestesmy traktowani poważniej, niż tylko jako didżeje, którzy zajmują się niby tylko puszczaniem płyt. Prawda jest taka, że w tym pusczaniu płyt trzeba być dobrym, bo nie jest tak, że się wypuści 20 przebojów, to jest się już fajnym didżejem. Młodzi ludzie tego nie rozumieją. Cały problem z rynkiem didżejów w Polsce polega na tym, że u nas funkcjonuje to od 10-12 lat, w Stanach od 30 lat. Tam to jest już struktura skostniała, która nie pozwala osobom przypadkowym na dojście do takiej pozycji, że ktoś może na przykład innym zdolnym blokować dostęp do grania lub doprowadzić do sytuacji, że kluby upadają, bo są słabi didżeje. U nas w Polsce panuje złudne przekonanie wlaścicieli klubów, że didżej to jest człowiek, którego można wymienić i czy będzie grał didzej Heniek czy Pieniek nie ma żadnego znaczenia, bo ludzie i tak przyjdą do klubu. A to jest nieprawda, bo dobry didżej zapewnia 60% sukcesu klubu, nikt sobie z tego w Polsce nie zdaje sprawy. Wobec tego funkcjonwanie na tym rynku jest dla młodych ludzi na pewno trudne. Osobom rozpoznawanym jest łatwiej. Nie ukrywam, że im bardziej jesteśmy znani, tym łatwiej gra się nam trudną, niekomercyjną muzykę.

Jaki będzie dla was 2008 rok?

Adamus -
Na pewno do wakacji będziemy zajmować się promocją płyty, zależy nam na długofalowej reklamie. Po wydaniu płyty zastanowimy się co dalej. Poza tym zajmujemy się prowadzeniem wytwórni. Mamy własną wytwórnię.

Mafia Mike – 001 Records, są już plany na następną

Adamus - Dystrybucją naszej płyty zajmuje się Universal, co ułatwia nam dotarcie do odbiorców, ale tak naprawdę w stu procentach niezależność zapewnia nam prowadzenie własnej wytwórni. Nikt nas nie zmusza do czegoś czego nie chcemy robić i rozmowy z partnerami medialnymi są prowadzone w sposób partnerski.

A jaki będzie 2008 rok dla polskiej muzyki, nie tylko klubowej?

Mafia Mike –
Muzyka w Polsce staje się coraz bardziej elektroniczna. Będzie coraz bardziej naśladowac amerykanski showbiznes, amerykańską muzykę pop.

Adamus – Mam nadzieję, że polska muzyka będzie szła w dobrym kierunku. Wszyscy narzekają na polski rynek muzyczny, ale prawda jest taka, że jeśli chodzi akurat o muzykę klubową, to, jest coraz więcej klubów, coraz więcej dzidżejów.

Mafia Mike – Jest coraz większa świadomość muzyczna młodych ludzi. Dziękuję za rozmowę
...




 
 

 

Reklama:

 

Najbliższe koncerty:

 

Najbliższe wydarzenia:

 

Partnerzy:





Newsletter:

E-mail:
Miasto:
Nr tel.:
Kategorie:
Nowości
Oferty pracy
Smsy o wydarzeniach



Reklama | Współpraca | O nas | SOK | Regulamin | Admin | Information in English

© 2006-2010 GoodPoint Studio,
All Rights Reserved.